Kiedy pracowałam w gimnazjum, rzadko pochylałam się nad nauką pisania opowiadania. Może miałam szczęście, ale moi uczniowie raczej nie mieli problemu z tą formą wypowiedzi. Pisali poprawnie zbudowane historie, dawali sobie radę na egzaminach. Jeśli w ogóle zaglądaliśmy do opowiadań, to raczej w kontekście kreatywnego pisania i wychodzenia poza szablon. Reforma edukacji sprawiła, że opowiadania stały się częścią arkusza egzaminacyjnego, a uczniowie nie bardzo przykładają się do opanowania tej umiejętności. Egzamin jest daleko, zdąży się.
W tym roku dostałam nowe klasy siódme. Okazało się dość szybko, że pisanie to, delikatnie mówiąc, ląd nieznany. Uczniowie mają problem z formułowaniem zdań, a konstrukcja opowiadania to istna enigma. W pierwszym momencie wpadłam w panikę, ale później przypomniałam sobie o metodzie szkieletu historii (pisałam o niej tutaj).Szukaj na tym blogu
Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pisanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pisanie. Pokaż wszystkie posty
BuJoZeszyt czyli okiełznać notatki
Znacie to? Spędzacie długie godziny na przygotowaniu zajęć, układacie je w sensowną całość, później prowadzicie wzorcową lekcję, tłumaczycie terminy, zwracacie uwagę na najważniejsze zagadnienia, w końcu bierzecie do ręki zeszyt swojego ucznia, a tam...groch z kapustą. Albo inna sytuacja. Zbieracie zeszyty, aby je sprawdzić i...spędzacie długie godziny na weryfikowaniu, czy notatki są kompletne, czy Jaś uzupełnił zeszyt po nieobecności, czy Marysia ma wszystkie prace domowe. Koszmar.
BIZNESMENI Z SOPLICOWA
Nie oszukujmy się. Omawianie "Pana Tadeusza" w szkole to coraz większy koszmar. Uczniowie nie czytają tej lektury, bo trudno im przebić się przez wierszowaną formę, trudne słownictwo, kolosalną liczbę motywów i postaci. Niezrozumiałe są realia Soplicowa, tło historyczne, o niuansach kultury szlacheckiej nie wspominając. Co więc można zrobić, by nie polec już na starcie, w kleszczach podstawy programowej i uczniowskiego oporu?
Lapbook z charakterem
Kiedyś jeden z moich uczniów spytał, czy mi się nie nudzi w kółko czytać te same lektury. Wtedy mnie to pytanie zdziwiło, ale z roku na rok coraz mocniej odczuwam znużenie.
I pół biedy, kiedy po raz enty muszę omawiać teksty, które są metaforyczne, wielopłaszczyznowe typu "Mały Książę" czy "Pan Tadeusz", ale gdy docieram do tematów Młodzież polska wobec rusyfikacji czy też Charakterystyka Rudego, Alka i Zośki, mam ochotę strzelić sobie w łeb. Tym bardziej, jak sobie uświadomię, że przecież moi uczniowie czytają te książki po raz pierwszy i omówienie z nimi pewnych zagadnień jest konieczne. I jeszcze te egzaminy. Co zrobić, żeby nie umrzeć z nudów na własnych lekcjach?
No właśnie.
I pół biedy, kiedy po raz enty muszę omawiać teksty, które są metaforyczne, wielopłaszczyznowe typu "Mały Książę" czy "Pan Tadeusz", ale gdy docieram do tematów Młodzież polska wobec rusyfikacji czy też Charakterystyka Rudego, Alka i Zośki, mam ochotę strzelić sobie w łeb. Tym bardziej, jak sobie uświadomię, że przecież moi uczniowie czytają te książki po raz pierwszy i omówienie z nimi pewnych zagadnień jest konieczne. I jeszcze te egzaminy. Co zrobić, żeby nie umrzeć z nudów na własnych lekcjach?
No właśnie.
Pismo ręczne - niezastąpiony trener osobisty.
23. stycznia obchodzimy Dzień Pisma Ręcznego - Handwriting Day. Dlaczego święto przypada 23. stycznia? Tego dnia urodził się John Hancock - amerykański kupiec i polityk, którego wyjątkowo ozdobny podpis widnieje pod Deklaracją Niepodległości. Dzień Pisma Ręcznego został ustanowiony przez the Writing Instrument Manufactures Association (WIMA), a jego celem jest zwrócenie uwagi na znaczenie i rolę pisma ręcznego.
CUDZYMI SŁOWAMI - WIERSZE Z GAZET
Bardzo lubię zajęcia twórczego pisania - tak te szkolne, jak i warsztatowe. Dlaczego? Może dlatego, że zawsze mnie one zaskakują.
Gazetowe wiersze wprowadziłam wiele lat temu. Omawiałam z jakąś grupą poezję awangardową, rozmawialiśmy o dadaistach i...no tak! Wiersze z kapelusza! Nie, oczywiście nie skopiowałam dadaistów. To by było zbyt proste - przypadkowe słowa przyklejone na kartce papieru. Postanowiłam wykorzystać tę metodę do praktycznej nauki środków wyrazu artystycznego.
KALIGRAFIA - MÓZG W DZIAŁANIU
Homo tabletis - czyli nowy gatunek człowieka, który od urodzenia korzysta z urządzeń elektronicznych, ma coraz większe trudności z przyswajaniem wiedzy. Dzieci nie potrafią się skoncentrować, wykazują specyficzne trudności w nauce, mają słabą pamięć i bardzo ograniczony zasób słownictwa.
5 pomysłów na szkielet
Niedawno przygotowywałam warsztaty teatralne i odgrzebałam dawno nieużywane ćwiczenie nazywane szkieletem historii. Metody tej używa się do tworzenia zarysu fabularnego i budowania akcji scenicznej. Ćwiczenie opracował Kenn Adams, autor książki The Art of Spontaneous Theater.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



