Gazetowe wiersze wprowadziłam wiele lat temu. Omawiałam z jakąś grupą poezję awangardową, rozmawialiśmy o dadaistach i...no tak! Wiersze z kapelusza! Nie, oczywiście nie skopiowałam dadaistów. To by było zbyt proste - przypadkowe słowa przyklejone na kartce papieru. Postanowiłam wykorzystać tę metodę do praktycznej nauki środków wyrazu artystycznego.
Szukaj na tym blogu
Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą analiza wiersza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą analiza wiersza. Pokaż wszystkie posty
CUDZYMI SŁOWAMI - WIERSZE Z GAZET
Bardzo lubię zajęcia twórczego pisania - tak te szkolne, jak i warsztatowe. Dlaczego? Może dlatego, że zawsze mnie one zaskakują.
Co może jeden człowiek? czyli jak uczymy wolontariatu
Całkiem niedawno wraz z koleżanką koordynowałyśmy duży, dzielnicowy projekt Napisz świat od nowa . W ramach tego działania prowadziłam m.in. warsztaty dla uczniów starszych klas szkoły podstawowej i gimnazjum, dotyczące konfliktów zbrojnych na świecie.
Podczas zajęć zastanawialiśmy się, co może zrobić jeden człowiek, czy w ogóle mamy wpływ na to, co dzieje się wokół nas. Wyjściem do zajęć była analiza utworu "Piosenka o Bośni" Josifa Brodskiego, którą uczestnicy robili w grupach.
Dalej warsztaty toczyły się w sposób nieprzewidywalny - w jednej grupie młodzież zatrzymywała się na różnych sposobach pomocy krajom ogarniętym wojną, w drugiej na działaniach organizacji humanitarnych, w jeszcze innej ważniejsze było to, że nie jesteśmy zupełnie bezsilni, możemy reagować.
Warsztaty były dla mnie niezwykłym doświadczeniem - pokazały jak mało czasu my, nauczyciele poświęcamy na sprawy naprawdę istotne. Wydaje nam się, że pewne kwestie są oczywiste np. istnienie organizacji humanitarnych, a tymczasem zdarzały się na warsztatach grupy, które o Polskiej Akcji Humanitarnej nigdy nie słyszały, nie wiedziały, czym zajmuje się WOŚP.
Trudnym tematem był też wolontariat. Mimo iż jest to kwestia wyjątkowo popularna edukacyjnie, w wielu szkołach ogranicza się wyłącznie do organizowania zbiórek i kojarzy się dzieciakom z przymusem. Nie wiedzą, że można pomagać w inny sposób, że w wolontariacie najbardziej liczy się zaangażowanie i otwartość na drugiego człowieka. Nasi uczniowie nie rozumieją sensu wielu akcji, np. maratonu pisania listów organizowanego przez Amnesty International czy akcji społecznych obecnych w mediach (na Facebooku czi Instagramie). Okazuje się, że nauczyciele przedstawiają wolontariat w kategoriach obowiązku lub heroizmu. Nie pokazują dzieciakom, co dzieje się dalej z pieniędzmi/rzeczami ze zbiórek. Przekazujemy dary i zamykamy temat, a potem dziwimy się, że nasi uczniowie nie widzą sensu brania udziału w akcjach charytatywnych.
Warsztaty Co może jeden człowiek? to inspiracja, podpowiedź, jak można rozmawiać z młodymi ludźmi o ważnych problemach. Mam nadzieję, że te rozmowy będą ważne dla Ciebie i Twoich uczniów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



