Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkielet historii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkielet historii. Pokaż wszystkie posty

Spotkanie ze szkieletem

Kiedy pracowałam w gimnazjum, rzadko pochylałam się nad nauką pisania opowiadania. Może miałam szczęście, ale moi uczniowie raczej nie mieli problemu z tą formą wypowiedzi. Pisali poprawnie zbudowane historie, dawali sobie radę na egzaminach. Jeśli w ogóle zaglądaliśmy do opowiadań, to raczej w kontekście kreatywnego pisania i wychodzenia poza szablon.  Reforma edukacji sprawiła, że opowiadania stały się częścią arkusza egzaminacyjnego, a uczniowie nie bardzo przykładają się do opanowania tej umiejętności. Egzamin jest daleko, zdąży się. 
W tym roku dostałam nowe klasy siódme. Okazało się dość szybko, że pisanie to, delikatnie mówiąc, ląd nieznany. Uczniowie mają problem z formułowaniem zdań, a konstrukcja opowiadania to istna enigma. W pierwszym momencie wpadłam w panikę, ale później przypomniałam sobie o metodzie szkieletu historii (pisałam o niej tutaj).

ZAMASKOWANA EDUKACJA

Inspiracją do poszukiwania zastosowań dla maski były warsztaty teatralne, które prowadzę dla dzieci w jednym z ośrodków kultury. Grupa jest nietypowa. Na zajęcia przychodzą dzieci świetlicowe, raczej nie nastawione na występowanie na scenie. Trudno je czymś zainteresować, zachęcić do ćwiczeń scenicznych czy pracy nad spektaklem. Stworzyłam więc cykl spotkań, na których wykorzystuję zabawy teatralne, dzięki którym dzieciaki rozwijają różne umiejętności. 

5 pomysłów na szkielet

Niedawno przygotowywałam warsztaty teatralne i odgrzebałam dawno nieużywane ćwiczenie nazywane szkieletem historii. Metody tej używa się do tworzenia zarysu fabularnego i budowania akcji scenicznej. Ćwiczenie opracował Kenn Adams, autor książki The Art of Spontaneous Theater.