Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eduScrum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eduScrum. Pokaż wszystkie posty

Uwolnione potencjały, czyli EduScrum w szkole. Część 2 - Rola nauczyciela

 EduScrum to metoda projektowa, w której odpowiedzialność za proces leży po stronie uczniów. Wymyślają oni, jak zrealizują cele, planują, wyznaczają sobie zadania, monitorują postęp pracy. Są głównymi aktorami, podczas gdy nauczyciel usuwa się w  cień. Żeby taka magia mogła się wydarzyć, musimy przygotować się  do zajęć i  opracować te elementy EduScruma, które są po stronie pedagoga. Wszystkie nasze pomysły muszą być przeanalizowane i bardzo precyzyjnie opisane. Trzeba pamiętać, że każdy sprint (cykl lekcji, na których powstaje projekt) wymaga od nas sporo pracy i czasu, a korzystanie z metody - ćwiczy cierpliwość.

Uwolnione potencjały, czyli EduScrum w szkole. Część 1 - Rama EduScruma

 

Każdy człowiek potrzebuje nowych doświadczeń. Bez nich myślimy schematycznie i podążamy utartymi ścieżkami, nawet jeśli cały świat ruszył już nową autostradą. Powtarzając z roku na rok te same treści, jesteśmy narażeni na pułapki myślowe oraz rutynę, o wypaleniu zawodowym nie wspominając. Dlatego też takie inicjatywy jak  Letnia Akademia Innowacyjnego Polonisty są wyjątkowo ważne. To okazja do wymiany doświadczeń i praktyk, ale przede wszystkim czas ładowania baterii i wzajemnych inspiracji. Wczoraj miałam okazję opowiedzieć polonistom o EduScrumie, a dziś podzielę się tą wiedzą z Wami. 

Sukces czy porażka?

Rzeczywistość szkolna nie jest przyjazna dla nauczyciela. Mnóstwo materiału, pośpiech i nastawienie na wyniki.  Dlatego też każda godzina zajęć jest dla nas na wagę złota. Denerwujemy się, kiedy umykają nam lekcje na wycieczki, apele, warsztaty profilaktyczne czy święta. I niby mamy świadomość, że różnorodne aktywności są dla naszych uczniów dobre, że rozwijają ich kompetencje, a jednak szkoda nam "straconych" lekcji. Dlatego też staramy się, aby każda godzina była dobrze przygotowana i efektywna. Dobieramy sprawdzone metody i ćwiczenia. Czujemy się bezpiecznie, kiedy mamy kontrolę nad przebiegiem zajęć i możemy zareagować, gdy coś idzie zbyt wolno.

Spotkanie z Willym Wijnandsem - agile w edukacji

Na to spotkanie czekałam prawie rok. Był to czas nauki, czytania fascynujących książek, rozmów z ciekawymi ludźmi i poznawania podejścia agile. Oczywiście, przyglądałam się "zwinności" w biznesie, bo tam została ona najdokładniej opisana i doczekała się wielu sprawdzonych metod pracy. Od pierwszej chwili wiedziałam, że jest to doskonały kierunek zmian dla edukacji, który wystarczy po prostu przenieść i zastosować. Agile doskonale wpisuje się bowiem w rozmaite alternatywne nurty edukacji, jest fundamentem, na którym warto budować myślenie o nowoczesnym kształceniu.

W grupie siła!

Pixabay
Praca zespołowa to jedna z podstawowych umiejętności, jakie musi posiąść człowiek, by...przeżyć. Od narodzin do śmierci skazani jesteśmy na życie w grupie. Bez niej - giniemy. Chcemy czy nie, jesteśmy zwierzętami stadnymi i wiele swoich potrzeb możemy realizować tylko poprzez kontakt z innymi ludźmi. Może nie musimy już organizować plemiennych wypraw na mamuty, ale wciąż potrzebujemy się grupować, by sprostać coraz większym wymaganiom współczesności.