Ocena pracy nauczyciela sprowadza się do wybiórczego sprawdzania, czy spełnia on określone kryteria. Stawia się w niej raczej na kontrolę niż dynamiczny proces. Tymczasem osiągnięcie celu, jakim jest podniesienie jakości kształcenia, wymaga, by ocenę pracy nauczyciela oprzeć na zaufaniu oraz życzliwym systemie udzielania informacji zwrotnych przez różnych uczestników życia edukacyjnego, a zatem przez uczniów, rodziców, innych nauczycieli, dyrektora, metodyków. Taki feedback nie powinien mieć znamion kontroli,a ocena winna być rozumiana jako informacja służąca rozwojowi i podnoszeniu kompetencji.
Szukaj na tym blogu
Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą system oceny nauczycieli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą system oceny nauczycieli. Pokaż wszystkie posty
Ocena pracy nauczyciela. Zostawieni sami sobie.(2)
Wyważanie otwartych drzwi
Rozporządzenie w sprawie szczegółowych kryteriów i trybu dokonywania oceny pracy nauczycieli wywołało sporo emocji, komentarzy i pytań.
Dla mnie najbardziej zastanawiające jest to, dlaczego twórcy tego dokumentu nie skorzystali z wiedzy psychologicznej, marketingowej, coachingowej i w końcu pedagogicznej? Nie trzeba daleko szukać, by znaleźć wzorce, na których można zbudować ciekawy i spójny system oceny pracownika oświaty. Wystarczy wejść do własnego ogródka i refleksyjnie się rozejrzeć, aby zauważyć kilka elementów niezbędnych do tego, by ocena nauczyciela miała sens.
Ocena pracy nauczyciela. Rozporządzenie i co dalej? (1)
Kocham Einsteina. Tak. Alberta. Cenię go za całokształt naukowy i niesamowite teorie, które pomagają mi jako tako ogarniać zagadnienia astronomiczne. Poza tym Einstein jest uważany za autora chyba najbardziej trafnego cytatu opisującego rzeczywistość wokół: "Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej".
Subskrybuj:
Posty (Atom)


